#33 Zaginione laleczki [tom #II serii Laleczki] – Ker Dukey & K. Webster

Wszystko, czego pragnęliśmy – Emily Giffin. Moja historia, połączona z wyznaniem.
Sierpień 13, 2018
#34 Łzy Tess – Pepper Winters
Wrzesień 11, 2018

#33 Zaginione laleczki [tom #II serii Laleczki] – Ker Dukey & K. Webster

Po wspaniałym pierwszym tomie Laleczek i dojściu do siebie po lekturze drugiego, wreszcie jestem w stanie napisać kilka słów o Zaginionych laleczkach. Nie spojlerując, postaram się Wam przybliżyć fabułę.

Jesteś moja i tylko moja

Zakończenie tomu pierwszego szokowało wielu czytelników, włączając w to mnie, dzięki Bogu Wydawnictwo nie kazało nam długo czekać, by przekonać się, jak rozwinie się wątek. Do Jade wrócił demon z przeszłości i mimo że bardzo się starała, nie potrafiła sobie z nim poradzić. Teraz jednak jest dorosła, bardziej doświadczona, a praca w policji nauczyła ją wielu przydatnych sztuczek, które Jade umiejętnie wykorzystuje. Jade walczy. Walczy z całych sił, żeby przeżyć swoje życie tak, jak chce, a nie jak każe jej oprawca. Benny pragnął mieć swoją niegrzeczną laleczkę blisko, bardzo blisko, deptał jej po piętach, by trafić na odpowiedni moment. Ta chora miłość Bennego do Jade mieszała mu w głowie, bo w jednej chwili był starym Benjaminem z tomu pierwszego, a w drugiej był najsłodszy pod słońcem. Chciał być dla niej dobry, kochać ją i pragnął by ona odwzajemniła jego uczucia. Łudził się, że pewnego dnia ta chwila nadejdzie.

Niegrzeczna laleczka musi sobie przypomnieć, co to strach. Przewrócę jej świat do góry nogami. Odbiorę wszystko, do czego tak bardzo się przywiązała. Wypełnię każdą część jej umysłu i ciała…sobą.

Dorwę Cię

Kiedy sprawy potoczyły się po myśli Bennego, Dillon odchodzi od zmysłów, bo serce pęka mu na myśl, że Jego ukochana jest w niebezpieczeństwie. Jest bezsilny, bo psychol Benny go w pewien sposób przechytrzył, a on nie ma żadnego punktu zaczepienia. Do czasu, kiedy niespodziewanie się spotkają, Dillon wpada na pomysł, który albo doprowadzi do śmierci (jego lub przeciwnika), albo do sukcesu zakończonego happy endem. Podejmuje ryzyko i bierze sprawy w swoje ręce, by dopaść Bennego. Nieoczekiwana sytuacja prawie doprowadza do tragedii, jednak Benny okazuje „trochę serca” i pozwala Dillonowi uratować swoją ukochaną niegrzeczną lalkę.

Kilka słów ode mnie

Myślałam, że po tomie I nic mnie tak nie zaskoczy, ale to, co autorki wymyśliły w tomie II, przechodzi ludzkie pojęcie. Ta seria jest rewelacyjna! Tom drugi serii Laleczki miażdży i to słowo wcale nie jest przesadzone. Akcja rozkręciła się na maksa, czytałam prawie całą książkę z otwartymi ustami, nie dowierzając co tam się dzieje. Mój biedny mąż musiał mnie uciszać, kiedy co chwilę leciały teksty typu „Jezu, niemożliwe”, „nie! O matko!”, ale uwierzcie mi, nie mogłam się powstrzymać od komentarzy. Narracja jak w poprzednim tomie pierwszoosobowa, z tym że poznajemy więcej historii Bennego i Dillona, bo z ich perspektywy także jest poprowadzona. Świetny zabieg, sprawdził się idealnie, bo brakowało mi trochę tego, że nie wiem nic o Bennym. Autorki chyba wiedziały, że czytelnicy będą chcieli się dowiedzieć, co tak naprawdę się stało, że chłopak tak zbzikował i zostawiły tę historię na tom drugi. Idealnie uzupełnia poprzednią część, zapiera dech w piersiach. Polecam!

 

Dane o książce

  • Stron: 276
  • Data wydania: 18 Lipca 2018
  • Tytuł oryginalny: Pretty stolen dolls
  • Wydawnictwo: NieZwykłe

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe