#35 Tylko Twój – Vi Keeland
Wrzesień 18, 2018
#37 Zakochani po uszy – Jenn McKinlay
Październik 2, 2018

#36 Pan Perfekcyjny – Jewel E. Ann

Dziś słów kilka o książce, w której jestem szczerze zakochana. Mowa o „Pan Perfekcyjny” Jewel E. Ann. Jest to romans obyczajowy traktujący o czymś więcej aniżeli miłość i seks łącząca dwojga ludzi. Przyznam, że podchodziłam do tej powieści z lekką rezerwą. Zawiedziona wcześniejszą książką, jaką przeczytałam, sięgnęłam po „seksownego garniturka” Jakież było moje zaskoczenie, gdy nie dotarłam nawet do końca drugiego rozdziału, a już czułam chemię, która powstała pomiędzy mną a bohaterami.

Jest coś ekscytującego, a nawet nieco zakazanego w mężczyźnie w idealnie skrojonym ubraniu.

Pan mroczny i arogancki od razu zdobył moje serce. Mowa oczywiście o Flincie Harrisonie – głównym bohaterze powieści. Dźwigający na swoich ramionach ogromne poczucie winy i wstydu Flint Hopkins, ojciec autystycznego Harrisona. Znakomity, ceniony i najskuteczniejszy prawnik w Minneapolis. Lubię bohaterów, którzy są wyraziści, hardzi, surowi, ale i wrażliwi. Nie znam wielu autorek, które posiadają dar kreowania mężczyzn idealnych w swojej niedoskonałości. Jak i kobiet pewnych siebie, silnych, ambitnych, ponętnych, wiedzących czego chcą, a jednocześnie wrażliwych, pragnących czułości, opieki i bezpieczeństwa.

Elle Rodgers taka właśnie jest. Od pierwszych stron daje się polubić, a im głębiej tym nasza sympatia przeradza się w coś głębszego, nawiązujemy z bohaterką platoniczną przyjaźń. Moim zdaniem każdy z bohaterów otrzymał od autorki wystarczającą ilość uwagi i zdołała wykreować ich w należyty, szczegółowy sposób. W tej powieści czuć, że wszystko ze sobą współgra. A wisienką na torcie jest zdecydowanie Harrison. Chłopak o nieprzeciętnym intelekcie, który potrafił mnie rozbawić, wzruszyć, jak i pozwolił zrozumieć pewne aspekty zaburzeń za spektrum autyzmu.

Nie mogę nie wspomnieć też o Amandzie – sekretarce naszego aroganta zwalnianej trzy razy na dzień, która podbiła moje serce swoim podejściem do Flinta. Ich utarczki słowne były jednym z fajniejszych elementów książki – nie sposób się przy niech nie śmiać.

Rytm to tętno duszy. – A co z tymi, którzy nie mają duszy?

Historia Flinta, Elle i Harrego pokazuje, że każdy z nas zasługuje na drugą szansę, na wybaczenie i możliwość zaczerpnięcia ponownie oddechu. Pomiędzy chorobą, romansem, nienawiścią i żalem możemy dostrzec, jak bardzo ludzie borykający się ze swoimi demonami potrzebują, by wyciągnąć do nich pomocną dłoń. Jak pomóc im ponownie zacząć żyć. Czy można potępiać kogoś za błąd, który kosztował go więcej, niż mogłoby nam się wydawać? Czy możemy obwiniać go przez całe życie? Czy mamy w ogóle do tego prawo? Na te pytania odpowiedzcie sobie sami. Czasami chyba warto zatrzymać się i pomyśleć co by było, gdyby nie przytrafiło się to „jemu” a mnie.

Zapinamy się pasami i wiozę do domu cały swój świat.

Książkę zakończyłam ze łzami wzruszenia i radości w oczach, ciepłem w sercu i satysfakcją, o którą coraz ciężej. „Pan perfekcyjny” to nie tylko romans, nie tylko obyczajówka, przy której spędzimy miło wieczór czy popołudnie, ale książka pokazująca jak wyrzuty sumienia i ślepa nienawiść, jaką do siebie żywimy, może nas zniszczyć, oraz ciężarze choroby, która jest zbyt często bagatelizowana, pokazuje, jak wiele przeszkód muszą pokonać dzieci autystyczne w świecie prawidłowo rozwijających się ludzi. Emocje po jej przeczytaniu wrzały we mnie jeszcze przez długi czas. Wam życzę tego samego.

 

    Dane o książce

  • Data wydania: 12 września 2018
  • Tytuł oryginału : Look the Part
  • Liczba stron: 400
  • Wydawnictwo: Filia