#42 Tam dokąd zmierzamy – B.N. Toler
Październik 10, 2018
#44 Pewna pani z telewizji – Anna Mentlewicz
Październik 10, 2018

#43 Gliniarz – Laurelin Paige & Sierra Simone

Dzisiaj nakreślę Wam słów kilka na temat powieści Gliniarz pisarskiego duetu Laurelin Paige oraz Sierry Simone. Książka zapowiadała się bardzo obiecująco. Początek nawet mnie rozbawił, więc usadowiłam się wygodnie w fotelu, zamierzając spędzić popołudnie z tą oto lekturą. Niestety im bardziej zagłębiałam się w lekturę, tym było gorzej.

Mam dwadzieścia dziewięć lat i niczego w życiu nie dokonałam. Dobiegam kresu. Dobijam do trzydziestki. Nie ma po co otwierać oczu

Niespełna trzydziestoletnia Livia Ward marzy o tym, by zostać matką przed trzydziestymi urodzinami, które zbliżają się nieubłaganie. W jej użalaniu się nad sobą i schyłkiem jej życia przerywa jej telefon. Okazuje się, że musi jak najszybciej ruszyć na pomoc swojej nastoletniej koleżance. Na miejscu spotyka zabójczo przystojnego oficera Chasea Kelly’ego. Oczywiście oficer jest zauroczony naszą Livią i zaprasza ją na randkę. Gdy Chase zostaje zagadany przez sekretarkę, Livia ulatnia się, nie dając mu żadnej odpowiedzi. W późniejszym rozdziale, gdy w końcu (!) doszło do spotkania, Livia wprost wysuwa ku niemu swoje warunki, na które o dziwo Pan oficer przystaje. Nie chcę zdradzać, o co chodziło, ale to było tak surrealistyczne, że aż śmieszne.

Chase, nasz cel to wytrysk

Jak początek był zabawny z tym jej użalaniem się nad sobą, ponieważ zbliżały się jej trzydzieste urodziny. Tak dalej stało się to męczące. Od chwili spotkania oficera Kellego, ta powieść stała się tak nierzeczywista i trywialna, że miałam ochotę odłożyć książkę. Wiem, że może się ona podobać sporemu gronu czytelników i taka jej „lekkość” odpowiadać będzie wielu osobą, ale niestety nie mnie. Oczekiwałam od niej czegoś więcej niż niedorzecznego romansu przeplatającego się ze sporą ilością scen erotycznych.

Sięgam do bluzki, a ona mi w tym nie przeszkadza, choć zdejmuje dłoń z członka — buu — i kładzie mi ją na piersi, co jest pewną pociechą

Ogólnie książkę oceniam dość nisko. Prócz zabawnego początku nie miała w sobie nic, co mogłabym pochwalić. Livia była irytującą, czasami stwarzającą wrażenie mało inteligentnej kobiety. Chase był mniej wyraźny, przedstawiony jako kobieciarz, który nie zamierzał z nikim wiązać się na stałe. Taki przystojny lekkoduch korzystający ze swojej atrakcyjności. I te zdrobnienia: paluszki, guziczki, fiutka, cipeczki, mokrusieńka… Źle się to czytało. Jeśli szukacie czegoś bardzo mało wymagającego, to możecie sięgnąć po tę pozycję. Nie mniej jednak, ja swoim znajomym, bym jej nie poleciła.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Kobiece

    Dane o książce

  • Tytuł oryginalny: Hot Cop
  • Data wydania: Wrzesień 2018
  • Liczba stron: 320
  • Wydawnictwo: Kobiece