#43 Gliniarz – Laurelin Paige & Sierra Simone
Październik 10, 2018
#45 Uleczę Twe serce [Kaci Hadesa tom 2]- Tillie Cole
Listopad 3, 2018

#44 Pewna pani z telewizji – Anna Mentlewicz

Anna Mentlewicz zadebiutowała w świecie pisarskim książką Pewna pani z telewizji w 2016 roku. Jako dziennikarka oraz autorka scenariuszy do seriali oraz programów telewizyjnych, doskonale znała temat, więc nic dziwnego, że postanowiła to, co zna z doświadczenia, przelać na papier i wydać pod własnym nazwiskiem. Jak wypadło moje pierwsze spotkanie z piórem autorki? Zaraz się przekonacie.

Opis książki

Główną bohaterką powieści jest Stella Larska, gwiazda telewizji, która pnie się w górę po szczeblach kariery zawodowej. Niesprawiedliwy los zabiera jej jedyną miłość – znanego reżysera, a Stella musi na nowo pozbierać swoje życie w całość, co okazuje się bardzo trudne. Pewnego dnia odbiera telefon od swojej ciotki, że ta jest w szpitalu. Stella nie czeka długo i pojawia się na miejscu, by dowiedzieć się, co się stało i wspierać krewną. Kiedy okazuje się, że cioci nie grozi nic poważnego, Stelli spada kamień z serca. Starsza kobieta ma jednak niecny plan, w którym widzi Stellę i młodego lekarza, który się nią opiekuje – Jacka – jako parę. Bawi się w swatkę, co dziennikarce niezbyt jest na rękę. Po kilku spotkaniach z mężczyzną zmienia jednak zdanie co do tej znajomości. To, co dzieje się potem, kiedy historia się rozwija, okazuje się wielką niespodzianką.

Kilka słów ode mnie

Kiedy zasiadałam do lektury kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, ponieważ nie słyszałam wcześniej o autorce ani o książkach. Nie przeczytałam także żadnej opinii na temat twórczości, bo nie chciałam sobie zepsuć przyjemności z czytania. Chciałam sama sobie zrobić niespodziankę i sama ocenić historię wykreowaną przez Annę Mentlewicz. Jak już wspomniałam, autorka doskonale zna świat telewizji, każdy szczegół, wszystkie ciemne sprawki i chwyty marketingowe, więc nie byłam zdziwiona tym, jak doskonale poradziła sobie z fabułą i opisami postaci oraz sytuacji. Od podszewki zna każdy zakamarek mediów, co tylko pomogło jej w dopieszczeniu swojej debiutackiej powieści. Pokazała wszystkie blaski i cienie pracy w telewizji.

Wiele razy oglądając jakiś serial w telewizji zastanawiałam się skąd pochodzą te wszystkie pomysły, teraz już wiem – z życia. Intryga goni intrygę, autorka wspaniale pokazała ten ciemny, i czasami też bardzo brudny, świat mediów. Opisywała bardzo szczegółowo każdą scenę, co powiem szczerze jak dla mnie było zbyt szczegółowe, bo łapałam się na tym, że podczas czytania długiego opisu, zwyczajnie zapominałam czego dotyczyła poprzednia scena. Nie mogłam do końca się skupić przez zbyt obszerne opisy wspomnień, co przełożyło się na czas czytania, bo musiałam niekiedy wracać do przeczytanego już fragmentu. Jestem pewna, że wielu osobom tego typu zabiegi tylko pomagają podczas czytania, mnie natomiast to trochę przeszkadzało.

Koniecznie muszę wspomnieć o języku, jakim operuje autorka w książce – jest on po prostu piękny! Tak lekki, tak czysty, płynny, że sama nie potrafiłam uwierzyć, że ktoś tak cudownie dobiera słowa. Mistrzostwo! Za to wieeeelki plus. Bardzo przyjemnie się czytało, bez jakiegokolwiek zająknięcia. Ale nie ma co się dziwić – trening czyni mistrza 🙂 Jeśli chodzi o bohaterów w powieści, są bardzo charakterystyczni i każdy różni się od siebie. Autorka doskonale wplotła tło psychologiczne w całą historię, co tylko dodało dreszczyku całej powieści.

Za egzemplarz dziękuję Autorce Annie Mentlewicz

    Dane o książce

    • Data wydania: Listopad 2016
    • Liczba stron: 400
    • Wydawnictwo: Melanż