[ZAPOWIEDŹ] Friend-zoned Belle Aurora
Listopad 19, 2018
#50 Uleczone dusze [Kaci Hadesa tom 3] – Tillie Cole
Listopad 21, 2018

#49 Dominic [Bracia Slater tom I] – L.A. Casey

Moje pierwsze spotkanie z braćmi Slater było uderzające, szokujące i zaskakująco… Dobre! Książka, która zdecydowanie nie jest dla każdego. Jeśli przeszkadzają Wam przekleństwa, omijajcie ją z daleka! Nie znajdziecie tam grzecznych chłopców i pokornych dziewczynek, o nie! Jednak jeśli nie przeszkadza wam cięty, ostry jeżyk, aroganckie i zaborcze zachowania oraz chamskie niejednokrotnie zachowania – zakochacie się w nich.

Uśmiechnęłam się dumnie, ale przestałam, gdy zauważyłam, że wszyscy uczniowie w klasie się na mnie patrzyli.

– Ona umie się uśmiechać – usłyszałam, jak ktoś mówi.

– Nico, czy ty zepsułeś Bronagh? Bo ona się śmieje i pozwoliła komuś usiąść obok siebie, a to dla niej jest po prostu… Dziwne.

Moje serce Dominic skradł bardzo szybko, ten chłopak sprawił, że czytając tę książkę, przez umysł przetoczył mi się huragan emocji. Bronagh żyje w odosobnieniu w obawie, że zostanie zraniona, bądź straci osobę, na której zacznie jej zależeć. Izoluje się od każdego, a jej sukowatość jest skuteczną tarczą chroniącą ją od chcących zbliżyć się do niej osób. Wszystko zmienia się, jednak gdy w jej życiu pojawia się Dominic Slater. Chłopak o ciętym, ostrym języku, który nie pozwala jej się zbyć i walczy o to, co chce, zawsze to zdobywając. Pokochałam tego bohatera od razu, był zabawny, uroczy i słodki. Jego zaborczość tylko podsycała moje zainteresowanie nim. Nie wiem, czy w realnym życiu byłoby to do przełknięcie, ale przecież to tylko książka, pomarzyć zawsze można.

-Zamierzasz stać i patrzeć na moich braci cały dzień, czy idziesz ze mną? – Dominic zapytał z niecierpliwością w głosie.

– Jeśli to poważne pytanie, głosuję na zostanie tutaj i patrzenie na twoich braci przez cały dzień

Uważam, że LA Casey stworzyła bardzo przyjemną, intrygującą i niezwykle ciekawą powieść. W Dominicu nie znajdziemy jedynie opisów seksu, co akurat bardzo mi odpowiadało. Autorka świetnie opisała relacje rodzinne i koleżeńskie, a wątek tajemnicy, jaką obarczeni są bracia. On dodatkowo podkręca całą historię i czytelnik z niecierpliwością czeka na poznanie tego, co sprawiła, że bracia są tacy mroczni i zagadkowi.

Opinie na temat Slaterów są bardzo różnie i dziwi mnie trochę tyle negatywnych opinii względem tej serii. Nie wiem, po co osoby pruderyjne sięgają po tę książkę, wiedząc, co się w niej znajduje (bo informacje i tym, że Slaterowie rzucają wulgaryzmami, są wszędzie). Jedna z fajniejszych New Adult, jakie czytałam, z pewnością znajdzie się w pierwszej dziesiątce, ale czytając ją, trzeba wyzbyć się uprzedzeń i mieć otwarty umysł. Przepraszam, ale dla mnie argumenty, że za dużo bluzgają, są niejakie. Obecna młodzież rzuca takimi zaklęciami, że uszy więdną, a są pozycje (tak jak ta), w których wychodzi to naturalnie i jest potrzebne, dla podkreślenia klimatu i środowiska, w jakim żyją. Poza tym są takie miejsca i historie, w których wyszukany język byłby sztuczny i tak nienaturalny, że aż nie dałoby się tego czytać.

– Wiecie, o co w tym chodzi — zaczęłam. – Jeśli lubicie rude, macie ustawiać się w kolejce do Destiny. A jeśli chcecie dostać w ryj, to proszę do mnie, już ja się wami zajmę

Ja Dominica i Bronagh polecam gorąco. Jeśli chcesz się zrelaksować, pośmiać i dobrze bawić, a nie przeszkadza ci soczysty język, to sięgnij po tę powieść, nie zawiedziesz się na niej.

 

Recenzja Justyny tutaj

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *