#49 Dominic [Bracia Slater tom I] – L.A. Casey
Listopad 21, 2018
#51 Alec [Bracia Slater tom II] L.A Casey
Listopad 21, 2018

#50 Uleczone dusze [Kaci Hadesa tom 3] – Tillie Cole

Uleczone dusze to trzecia część serii, którą pokochałam już dawno temu. Poprzednie części Tom I tutaj i Tom II tutaj Nie będę oryginalna, pisząc, że czekałam na nią najbardziej. Flame intryguje już od pierwszego tomu i czułam, że będzie to historia, która spełni moje oczekiwania. Nie sądziłam jednak, że to, co przeczytam, zmasakruje mnie, zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

Słowa mogą zranić. Milczenie może uleczyć

Flame jest niesamowicie poranionym na duszy, sercu i umyśle członkiem katów. Tnie się by czuć ból, który utrzymuje go przy życiu. Nie pozwala się dotykać, a kryjące się w nim zło i gniew wzbudzają strach w stosunku do jego osoby, nawet wśród członków gangu. Mężczyzna skrywający tak ogromny i niewyobrażalny smutek, złość i ból, że nie sposób sobie tego wyobrazić. Maddie – trzecia i najcichsza, najbardziej zamknięta i wycofana z sióstr, jest jedyną, która potrafi ujarzmić jego wewnętrzną bestię. Jak pozostałe „wyklęte” wychowana w chorej społeczności sekty. Dziewczyna kompletnie nieumiejąca odnaleźć się w życiu. Nie potrafiąca zaadoptować się i przystać na zmiany, jakie siłą rzeczy następują w jej życiu.

Nie mogę jej dotknąć. Nigdy nie będę.. mógł z nią być. Nie mogę… tego zrobić. Ale mogę ją chronić

Wycofana, zamknięta w sobie i wystraszona dziewczyna inie mniej odizolowany od ludzi Flame. Dwie sprzeczności, dwa różne, a zarazem tak bliskie sobie światy. Na każdą z sióstr izolacja i bestialstwo, jakiego dopuściła się „wspólnota”, wpłynęła inaczej, co w sposób naprawdę znakomity przedstawiła Cole. Sposób, w jaki kreuje postaci, jak realne i dopracowane są, sprawia, że czytając, czujemy strach, ból, gniew, a nawet obrzydzenie. Nie do nich, ale ludzi, którzy wyrządzili im tak niewyobrażalne krzywdy.

Płomienie. To one nie dają mi spać. Płyną w moich żyłach. I parzą mnie. Kiedy śpię, budzą mnie i on zawsze przychodzi, żeby je uwolnić

Początkowo, nie wyobrażałam sobie Flame jako bohatera, który może pokochać, wzbudzić w czytelniku inne uczucie prócz strachu i wstrętu, czy współczucia – a jednak udało się to Tillie i pokochałam tego faceta. Watek uczuciowy w tej powieści nie był absolutnie schematyczny, co uważam za naprawdę ogromny plus. W tej powieści zaskakuje wszystko. Podczas czytania nigdy w życiu nie odczuwałam tak wielobarwnej palety uczuć i doznań. Nie jestem w stanie nawet opisać tego, co we mnie „siedzi” To naprawdę niewyobrażalne jak ta książka jest w stanie wpłynąć na czytelnika. Autorka nie stworzyła ot, lekkiej historii, którą czyta się i zapomina o niej. Tillie Cole wryła się tą serią w mój umysł i jestem pewna, że prędzej zapomnę, jak się nazywam, niż fabuły cyklu: Kaci Hadesa.

Być może jest tak, że jeśli ktoś wmawia ci coś wystarczająco często, to w końcu zaczynasz w to wierzyć. A potem w twoim życiu pojawia się ktoś, kto sprawia, że to wszystko kwestionujesz. Dzięki niemu zaczynasz wierzyć, że jesteś coś warta

Podoba mi się, że książka niesie za sobą przekaz, że nie jest to pusta historyjka ku uciesze znudzonych kobiet. Ona w dosadny sposób pokazuje, że każde zachowanie jest wynikiem jakiegoś działania, traumy, bólów przeszłości. To, kim jesteśmy, jacy jesteśmy, kształtuje to, co przeżyliśmy. Jestem zachwycona i pełna podziwu dla tej historii. Brutalna, przerażająca, ale i niesamowicie wciągająca. Cudowna w swojej brzydocie, o ile mogę się tak wyrazić. Polecam każdemu, ale ostrzegam: Otwierając tę książkę, musicie przygotować się na to, co najgorsze i najlepsze zarazem.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Editio Red