Biblioteczne skarby i dlaczego warto o nie dbać

Może Ci się również spodoba

  • Czytałam „Trzepot skrzydeł” Grocholi, poruszyła mnie i to bardzo. Czekam na Twoją recenzję 🙂

    • Dziękuję za komentarz 🙂

      Co do książki to mnie także poruszyła, temat ciężki ale historia wciąga. Postaram się napisać recenzję jutro lub w Niedzielę 🙂

  • Kocham Cię moje życie blog

    Mimo wielu książek, które posiadam i tak chodzę nałogowo do biblioteki. Już sam dotyk książek, które cieszyły wiele osób przede mną, sprawia mi radość 🙂

    • Oczarowana czytaniem

      Wiesz, ja ze względu na to że mieszkam za granicą nie chcę zagracać wynajmowanego mieszkania, więc mam tylko kilka książek w domu, co jakiś czas będąc w Polsce wymieniam na nowe które czekają na opakowanie z pudełek 🙂 czuję się wtedy tak, jakbym je dopiero kupiła i mam nieziemską frajdę.

      Biblioteki – uwielbiam te miejsca! Nie wiem czemu, ale jakoś tak uspokajają mnie, kiedy chodzę miedzy półkami i szperam 🙂

    • Wiesz, ja ze względu na to że mieszkam za granicą nie chcę zagracać wynajmowanego mieszkania, więc mam tylko kilka książek w domu, co jakiś czas będąc w Polsce wymieniam na nowe które czekają na opakowanie z pudełek 🙂 czuję się wtedy tak, jakbym je dopiero kupiła i mam nieziemską frajdę.

      Biblioteki – uwielbiam te miejsca! Nie wiem czemu, ale jakoś tak uspokajają mnie, kiedy chodzę miedzy półkami i szperam 🙂

  • Co do szanowania książek z biblioteki. Kiedyś kupiłam na wyprzedaży w bibliotece książkę”Pamiętnik narkomanki”
    poza wspomnieniami Rosiek, w książce było miliony notatek innych ludzi,
    z jednej strony mnie to irytowało, bo jak można pisać po książkach! Z
    drugiej jednak czułam się tak, jakby kilkadziesiąt osób na tej książce
    napisało swoją własną historię. Było tam wiele tekstów ludzi
    uzależnionych, którzy pisali, że mieli dokładnie tak samo, jak bohaterka
    książki. Widać było, że książka żyła. Co nie zmienia faktu, że lepiej
    byłoby po niej nie pisać.
    Co do wypożyczonych książek, to czytałam tylko „Kochanie” Steel i… nie pamiętam już, jakie miałam wrażenia z lektury. 🙂 Książka do przeczytania i zapomnienia.

    • Oczarowana czytaniem

      Pamiętam tą książkę! Matko, ile to lat temu było!
      Ja też kilka razy spotkałam się z książkami po których inni pisali, a raczej bazgrali pisakami itd., nie można było nic przeczytać, bo wszędzie były ślaczki itd. Te notatki, które znalazłaś w swojej książce – też nie jest to coś, co by mi się podobało, ale jednak tak jak napisałaś, są to zapiski osób uzależnionych, ich wspomnienia, którymi (moim znadniem) chcieli się podzielić. Ta książka ma swoją historię i wydaje mi się, że to jest świetne.
      Ja natrafiłam w bibliotece na kilkanaście totalnie obszarpanych książek, strony wręcz wyskakiwały z nich, okładka totalnie zniszczona. Jak tak można! Coś strasznego, ludzie nie szanują takich rzeczy…
      Co do książek, które wypożyczyłam, właśnie czytam „Bez mojej zgody”. Także ciężka, jak moja poprzednio przeczytana pozycja. Wydaje mi się, że Stelle pisze takie lekkie romansidła do odprężenia, wzięłam z półki, ale nie wiem czy mi podejdzie 🙂

    • Pamiętam tą książkę! Matko, ile to lat temu było!
      Ja też kilka razy spotkałam się z książkami po których inni pisali, a raczej bazgrali pisakami itd., nie można było nic przeczytać, bo wszędzie były ślaczki itd. Te notatki, które znalazłaś w swojej książce – też nie jest to coś, co by mi się podobało, ale jednak tak jak napisałaś, są to zapiski osób uzależnionych, ich wspomnienia, którymi (moim znadniem) chcieli się podzielić. Ta książka ma swoją historię i wydaje mi się, że to jest świetne.
      Ja natrafiłam w bibliotece na kilkanaście totalnie obszarpanych książek, strony wręcz wyskakiwały z nich, okładka totalnie zniszczona. Jak tak można! Coś strasznego, ludzie nie szanują takich rzeczy…
      Co do książek, które wypożyczyłam, właśnie czytam „Bez mojej zgody”. Także ciężka, jak moja poprzednio przeczytana pozycja. Wydaje mi się, że Stelle pisze takie lekkie romansidła do odprężenia, wzięłam z półki, ale nie wiem czy mi podejdzie 🙂