Posty okołoksiązkowe

Bloger od kuchni – Nie tylko bestsellery

Dzisiaj zapraszam Was do poznania bloga Aggi z Nie tylko bestsellery

Dokończ zdanie:

Kiedy jestem smutna, wtedy…Zachowuję się jak jeż: zwijam się w kulkę i wystawiam kolce 🙂 Lepiej trzymać sie wtedy ode mnie z daleka i dać mi trochę czasu na opanowanie emocji.

Uwielbiam kiedy… mogę się zakopać pod kocem z książką i kotem u boku

Kiedy nikt nie patrzy, to… pozwalam sobie na odrobinkę lenistwa

Lubię, kiedy mężczyzna… ma długie włosy <3

Mam wyrzuty sumienia kiedy… po raz kolejny przerywam dietę, by sięgnąć po łyżeczkę (lub dwie 😉 ) Nutelli

Nigdy nie zapomnę momentu, gdy… po raz ostatni widziałam Tatę

Wierzę… że karma wraca

Gdy będę staruszką… będę mieć dom z olbrzymią biblioteczką i stadko kotów

Wstyd się przyznać, ale nie umiem… być systematyczna

Chciałabym nauczyć się… kilku języków obcych

Pytania:

Kim jesteś? Przedstaw się i napisz kilka słów o sobie.

Mam prawie 30 lat, mieszkam w Małopolsce z moim partnerem i kotką Kalą. Jestem technikiem Informatykiem, mam za sobą również kilka semestrów nauki kosmetologii.

Skąd pomysł na bloga?

Jako pierwszy, 4 lata temu, powstał blog beauty. Jako, że od malutkiego dużo czytałam, to po                zadomowieniu się w blogosferze postanowiłam pewnego dnia, że o książkach też zacznę pisać, a nie chciałam do pierwszego bloga dodawać kolejnej podkategorii.

Co daje Ci pisanie?

Mogę dzielić się z innymi moimi zainteresowaniami, dzięki blogom poznałam sporo świetnych osób.

Co Cię motywuje do pisania?

Staram się pisać na bieżąco, po przeczytaniu kolejnej książki, obejrzeniu filmu. Ale kiedy mam jakiś zastój i brak weny, to dopinguje mnie myśl, że ktoś tam czeka, aż pojawi się kolejny wpis

Czym się interesujesz poza książkami?

Oj, dużo tego 😉 Sama o sobie mówię: „Jack of all trades, but not master of none”.  Lubię malować paznokcie (szczególnie dłubanie przy stemplowych naklejkach), godzinami mogę tworzyć makijaże: czy to na sobie czy to na kimś zwerbowanym jako modelka 🙂 Na kartce czy w programach graficznych również się wyżywam. Generalnie taka artystyczna duszyczka ze mnie. Moje „dzieła” nie są na najwyższym poziomie, ale po prostu lubię to robić, odprężam się wtedy i odcinam od rzeczywistości.

Jesteś typem samotnika czy uwielbiasz przebywać wśród ludzi?

Mam bardzo wąskie grono przyjaciół, reszta świata mogłaby dla mnie nie istnieć. Do życia wystarczają mi książki, internet i te kilka osóbek 🙂

Byłaś lubiana w szkole?

Szkołę wspominam niezbyt dobrze

Jaki jest Twój ulubiony gatunek książek?

Nie zamykam się na jeden konkretny, ale dominują u mnie kryminały i romansidła, często też książki stanowiące mieszankę obu tych gatunków.

Ulubiony autor polski (jeśli czytasz polskich)

Alek Rogoziński <3 Nie tylko za jego twórczość (mam za sobą dopiero jedną jego książkę), ale przede wszystkim za to, jakim jest człowiekiem! Regularnie odwiedzam jego fanpage, a na jego lajfy mam ustawione powiadomienie 😀

Co lubisz najbardziej w blogosferze?

Różnorodność. 10 osób o tej samej rzeczy potrafi napisać inaczej, mieć inne wrażenia. Możemy poznać różne punkty widzenia,  poznać opinie innych zanim sami coś kupimy.

Czego nie lubisz w blogosferze?

Zazdrości, żerowania na czyjejś pracy (kradzieże zdjęć, tekstów…). Tego, że często blogerzy (z różnych dziedzin) idą pędem za innymi: i pojawia się w tym samym czasie wysyp postów o konkretnej rzeczy, książce. Bo ona kupiła, to ja też muszę. Bywa to męczące i nudne. W odniesieniu do blogosfery książkowej: sporo tu winy i braku przemyślenia sprawy przez wydawnictwa – bo rozsyłają daną nowość hurtem, równocześnie do wszystkich wybranych recenzentów, zamiast dawkować akcję promocyjna przez dłuższy czas.

Wracając do inspirowania się innymi: denerwują mnie tendencje w wyglądzie blogów. W tematyce beauty dominuje minimalistyczny, sterylny trend – często potrzebna jest dłuższa chwila, żeby zorientować się, na czyim blogu właśnie jestem, bo szablony różnią się detalami. Z kolei w książkowej blogosferze jest zupełnie odwrotnie: sporo jest blogów na standardowych szablonach bloggerowskich, z lekka tylko zmodyfikowanych, zagraconych i mało czytelnych.

Podsumowując – za dużo inspiracji i ślepego podążania za innymi, za mało oryginalności.

Pracujesz? Uczysz się? Napisz coś więcej o swoim zajęciu.

Obecnie jestem bezrobotna, w najbliższych planach mam otworzenie własnej firmy.

Czy wyznajesz zasadę „co możesz zrobić dziś zrób jutro”?

Często. Zdecydowanie za często 😀

Szalona czy spokojna. Jaka jesteś?

Różnie, w zależności od sytuacji.

Wybierz zwierzę (z całego świata) które najlepiej odzwierciedla Ciebie i twoja naturę.

Kot 🙂 Cicha i spokojna, chodzę własnymi ścieżkami, ale jak ktoś mnie wyprowadzi z równowagi, to potrafię pokazać pazurki.

Uprawiasz jakiś sport?

Odwracanie kartek w książkach się liczy? 😛 A tak na serio: staram się jeździć na rowerze (obecnie stacjonarnym, bo jestem ciepłolubnym) chociaż parę kilometrów dziennie, w cieplejsze dni chodzę na spacery.

Masz jakieś (nie) ukryte talenty?

BARDZO szybko czytam, kiedy książka/seria mnie wciągną, to w ciągu dnia potrafię przeczytać kilka tomów. Jeśli coś mnie zainteresuje, to szybko uczę się nowych rzeczy, mam tez doskonała pamięć.

Czy wierzysz w horoskopy?

 

Nie.

Wygrywasz w totka bardzo pokaźną sumkę. Co robisz?

Wyprowadzam się jak najdalej na południe – tak, żebym nie musiała lecieć samolotem, (przeraża mnie sama myśl, ze miałabym do niego wsiąść), ale jak najbliżej równika 😉

Czego się boisz?

Jak wspomniałam wyżej – nie ma opcji, żebym wsiadła na pokład samolotu.

Opisz swój ostatni sen ze szczegółami.

Ostatniego nie pamiętam. Wcześniejszy był na tyle pokręcony, że musiałaby powstać z tego książka, bo w paru zdaniach nie da się go opisać. Z reguły moje sny są pełne szczegółów, dziwnych zwrotów akcji i bardzo realistycznych scen. Z niejednego mógłby powstać świetny scenariusz do filmu 🙂

Twój ulubiony kolor.

Fioletowy.

Czy masz/miałaś jakieś przezwisko?

Gepard/Gepardzik 🙂 Jeszcze z czasów gimnazjum, bardzo je lubię i do tej pory sporo znajomych go używa.

Dopisz pytanie i na nie odpowiedz.

Czy masz/planujesz dzieci?

Dwa razy nie! Chociaż bardzo je lubię (kilka lat byłam nianią, i z moimi byłymi podopiecznymi do tej pory mam świetny kontakt), to swoich nie chcę mieć.


Aggi, serdecznie Ci dziękuję za odpowiedzi 🙂

Was zachęcam do odwiedzenia bloga. Zajrzyjcie koniecznie na fanpage na Facebooku 🙂