Bloger od kuchni – Pióro wieczne

Witajcie czytacze:)

Wybaczcie spóźnienie z publikacją postów z serii bloger od kuchni, lecz obowiązki wzięły górę. Ale już jestem i mam dla Was kolejny wywiad i kolejną osóbkę. Dziś witam Martynę z bloga Martyna Pióro wieczne🙂

Zapraszam serdecznie!



Dokończ zdanie

Kiedy jestem smutna, wtedy…rozmawiam z przyjaciółmi, słucham muzyki albo piszę.

Uwielbiam kiedy…nie muszę nic robić danego dnia, i mogę w spokoju oglądać seriale

Kiedy nikt nie patrzy, to…śpiewam.

Lubię, kiedy mężczyzna…jest czarujący.

Mam wyrzuty sumienia kiedy…muszę coś zrobić, a maksymalnie to odwlekam

Nigdy nie zapomnę momentu, gdy…spotkałam po raz pierwszy Julę, Michała Szpaka i Katarzynę Bondę (oczywiście, nie w jednym miejscu i czasie, ale te 3 osoby bardzo wiele dla mnie znaczą).

Wierzę…w różne rzeczy.

Gdy będę staruszką…może w końcu się wyśpię <śmiech>

Wstyd się przyznać, ale nie umiem…pływać.

Chciałabym nauczyć się…grać na fortepianie.

 

Pytania

Kim jesteś? Przedstaw się i napisz kilka słów o sobie.

Jestem Martyna. Aktualnie uczę się w liceum, w klasie o profilu humanistycznym. Uwielbiam czytać książki, piszę też swoją powieść. Prowadzę bloga i kanał pod nazwą Pióro Wieczne.

Skąd pomysł na bloga?

Z racji tego, że, jak już wspomniałam, uwielbiam czytać kiedyś za radą dziewczyn, z którymi jestem na konwersacji książkowej, stwierdziłam, iż warto spróbować, więc założyłam bloga i zaczęłam pisać o literaturze.

Co daje Ci pisanie?

Dobre pytanie. Tak naprawdę pisanie (mojej książki) daje mi chwilę spokoju i całkowitego wyłączenia. Kiedy piszę to jestem razem z moimi bohaterami w opowiadanej przeze mnie historii i wtedy totalnie nie przejmuję się otaczającym mnie światem. A pisanie bloga daje możliwość rozwijania pasji czyli pisarstwa połączonej z książkami.

Co Cię motywuje do pisania?

Mam ogromny problem z motywacją. Naprawdę, to jest straszne. Ale często jeśli już zdarzy się taki moment to inspiruje mnie przede wszystkim muzyka. Teraz jestem zakochana z najnowszej piosence mojego idola, Michała Szpaka, i świetnie mi się pisze, gdy słucham tego utworu.

Czym się interesujesz poza książkami?

Pisarstwem, muzyką i trochę też snookerem oraz prawem karnym.

Jesteś typem samotnika czy uwielbiasz przebywać wśród ludzi?

Jestem zdecydowanie typem samotnika, jednak lubię też przebywać wśród przyjaciół i ludzi, którzy mają takie same pasje jak ja.

Byłaś lubiana w szkole?

Nie mnie to oceniać. Nie każdego można lubić i zdaję sobie sprawę z tego, że na pewno znajdą się jakieś osoby, które mnie nie lubią.

Jaki jest Twój ulubiony gatunek książek?

Kryminały! Zdecydowanie to mój ulubiony gatunek literacki, ale czytam również thrillery i niektóre młodzieżówki.

Ulubiony autor polski (jeśli czytasz polskich)

Katarzyna Bonda. Ona jest pisarką, przez którą pokochałam kryminały za co jestem jej bardzo wdzięczna. Pani Kasia jest dla mnie inspiracją i idolką.

Co lubisz najbardziej w blogosferze?

Ludzi, którzy piszą z pasją, co widać w ich postach.

Czego nie lubisz w blogosferze?

Kłamstwa. Tego, że niektórzy pisząc, dajmy na to, recenzje, nie piszą ich zgodnie z tym, co myślą tylko na siłą próbują przypodobać się wydawnictwu albo autorowi.

Pracujesz? Uczysz się? Napisz cos więcej o swoim zajęciu.

Uczę się w liceum, jak już wspomniałam. Profil humanistyczny, według mnie jest trudny. Mam mnóstwo sprawdzianów nie tylko z polskiego i historii (chociaż z tego ostatniego mam nawet dwa sprawdziany tygodniowo), ale też reszty przedmiotów, przez co mam bardzo mało czasu na rozwijanie zainteresowań. Z drugiej strony, jestem typowym humanistą i nie wyobrażam sobie siebie na profilu np. z rozszerzoną matematyką (nie rozumiem tego przedmiotu, ani nie potrafię się go nauczyć).

Czy wyznajesz zasadę „co możesz zrobić dziś, zrób jutro”?

Tak! <śmiech> Jestem strasznie niezorganizowana. Często jest tak, że wiem, iż muszę coś napisać np. na czwartek, ale tak długo to odwlekam i później w środę wieczorem zastanawiam się dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej. Nie polecam tego uczucia 🙂

Szalona czy spokojna. Jaka jesteś?

W realnym życiu spokojna, jednak kiedy tylko zaczynam pisać to wychodzi ze mnie szalona osoba, może trochę psychopatyczna, ponieważ praktycznie zawsze piszę kryminały, czy to z opowiadaniach czy też nie.

Wybierz zwierzę (z całego świata) które najlepiej odzwierciedla Ciebie i twoja naturę.

O jejku. Nie wiem. Zawsze chciałam być kotem – mogłabym wtedy cały czas spać. Przynajmniej moja kotka cały czas śpi.

Uprawiasz jakiś sport?

Nie, ale bardzo chciałabym grać z snookera. Niestety nie mam takiej możliwości, ale może na starość kupię sobie stół i będę grać!

Masz jakieś (nie) ukryte talenty?

Hm, szczerze to nie wiem. Chyba nie, musiałabyś zapytać o to moich przyjaciół.

Święta tuż tuż. Jak wyglądają one u ciebie? Co jest szczególnego w Twoim domu?

U mnie święta zaczynają się już w listopadzie. Z mojej winy, bo to ja zaczynam słuchać piosenek świątecznych. Nawet teraz, odpowiadając na to pytanie słucham „All I want for Christmas is you” Mariah Carey. Oprócz tego na Wigilię razem z moim tatą co roku jedziemy to babci, więc oczywiście źle się to kończy, bo moja babcia uwielbia gotować. <śmiech>

Czy wierzysz w horoskopy?

Nie, moim zdaniem są wymyślane na poczekaniu i nie mają niczego wspólnego z rzeczywistością.

Wygrywasz w totka bardzo pokaźną sumkę. Co robisz?

Zależy jaka byłaby to suma. Pewnie dałabym trochę tych pieniędzy tacie, na dokończenie remontu, kupiłabym sobie dużo książek i może nawet stół do snookera! To byłoby piękne. No i pojechałabym na koncerty moich idoli.

Czego się boisz?

Pająków! Mam straszną arachnofobię i boję się nawet małych pająków. Do tego jeszcze klaunów i starych lalek.. i demonów.

Opisz swój ostatni sen ze szczegółami.

Był za bardzo osobisty, więc pominę go i powiem Ci, że śniło mi się, że byłam agentką FBI i pracowałam razem z Seeley’em Booth’em i Temperance Brennan z serialu i serii książek „Kości”. Nawiasem mówiąc, uwielbiam ten serial i bohaterów!

Twój ulubiony kolor.

Czarny. No jeszcze biały i szary.

Czy masz/miałaś jakieś przezwisko?

W gimnazjum przez jakiś czas mówili na mnie Tinna, ale to na szczęście bezpowrotnie minęło tak, jak moja nauka w gimnazjum i całe szczęście.

Bardzo dziękuję za pytania! Świetnie mi się na nie odpowiadało! Pozdrawiam i ściskam :*



Martynko, dziękuję Ci serdecznie za udział w wywiadzie 🙂

Was kochani zachęcam do obserwowania Martyny na Instagramie

  • Martyna A. Pilarczyk

    Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w serii „Bloger od kuchni” :*