Blogowanie

Blokada kopiowania tekstu – WordPress

Ubezpieczonym trzeba być

Pamiętacie jak pisałam Wam o kradzieży i kopiowaniu tekstu z blogów innych? Nie dotknęło mnie to osobiście, ale pomyślałam wtedy, że może powinnam w jakiś sposób się zabezpieczyć przed niepożądanym zabraniem tekstu z mojego bloga. Szukałam i szukałam, testowałam, grzebałam i w końcu znalazłam. Wtyczkę, która w jakiś magiczny sposób zabrania skopiowania tekstu z mojej strony. Dodatkowo posiada funkcję, która polega na pojawieniu się tekstu na stronie złodzieja, że dany materiał został skopiowany ze strony Oczarowana Czytaniem. Tak, to działa i zaraz Wam to udowodnię, a pomysł na wpis podsunęła mi Paula z RudeRecenzuje.pl 🙂

Ciekawi, co to za wtyczka? Jeśli prowadzisz bloga na WordPress’ie, to jak najbardziej polecam Ci ją.

Wtyczka nazywa się Add link to copied text, jest bardzo łatwa w instalacji oraz w ustawieniu naszych preferencji. Zaraz wszystko wytłumaczę krok po koku.

Pobranie wtyczki i instalacja

Kliknij w link, który podałam wyżej i zacznij od pobrania na pulpit pliku jako Zip

 

 

Kiedy plik znajduje się już na twoim komputerze, zaloguj się do kokpitu WordPress, żeby wrzucić wtyczkę do programu.

Przejdź do opcji WTYCZKI

Kliknij dodaj nową

Wyślij wtyczkę na serwer

Plik, który już pobrałeś, teraz będziesz instalował do WordPressa. Kliknij Przeglądaj i wybierz nasz plik .zip

Kiedy już wybrałeś plik, kliknij Zainstaluj teraz

Po rozpakowaniu i zainstalowaniu, przejdź do Wtyczek i kliknij włącz

 

Włączoną wtyczkę możemy teraz ustawić według naszych preferencji. Przejdź do USTAWIEŃ i wybierz Add link

Tak wyglądają moje ustawienia.

Label to append oznacza, że pozwalasz na skopiowanie kawałka swojego tekstu, po czym możesz wpisać w puste pole np. „resztę artykułu przeczytasz…” i link do swojej strony.


Osobiście nie mam ustawionej tej opcji, bo wtedy każdy będzie mógł wziąć jakikolwiek tekst bez pytania. Do tego, żeby udopostępnić, polubić lub zapisać któryś z moich artykułów służą Pinterest Twitter Google+ Facebook


Replace copied text with… to nic innego, jak zamiast skopiowanego tekstu informacja, którą wpiszecie w pustym polu obok. Ja akurat wpisałam ‚Artykuł skopiowany ze strony http://oczarowanaczytaniem.pl/’

A tak wygląda to w praktyce, gdy ktoś kliknie ctrl + C na mojej stronie i wklei ctrl + V do wpisu na swojej.

 

Zastanawiacie się jak to możliwe? W sumie ja też. Nie myślałam nawet, że ta wtyczka zdziała takie cuda. Ja jednak nie korzystam z tego rozwiązania, tylko wybrałam opcję na samym dole zaznaczony kolorem czerwonym, czyli Don’t let user copy my content, co przetłumaczone na język polski oznacza Nie pozwól skopiować zawartości.  Wolę być całkowicie ubezpieczona, niż dać komukolwiek okazję do zabrania tego, co moje.

Co myślisz o tego typu zabezpieczeniach?Ja uważam, że to naprawdę świetny gadget każdego blogera.

Jeśli spodobał ci się ten wpis, poleć go innym, zalajkuj, lub skomentuj. Jeśli sam skorzystałeś z blokady po przeczytaniu tego wpisu, daj mi znać 🙂 Będzie mi niezmiernie miło!