• Blogowanie

    Własna domena i hosting – dlaczego warto zainwestować w swojego bloga

    Ludzie są podzieleni na tych, którzy posiadają blogi na blogspocie (Blogger) i WordPressie. Jedni mówią, że lepiej im się sprawdza Blogger, bo zasięgi, bo to dziecko Google, bo łatwy w obsłudze. Zapewne znalazłoby się jeszcze więcej pozytywów, lecz nie jestem w stanie ich Wam przedstawić z prostego powodu – nie używam i nigdy nie używałam Bloggera, więc nie wiem, czym może zachęcić. Oczywiście, jeśli Wy sami używacie i chwalicie, piszcie w komentarzach 🙂 Chętnie poczytam i możliwe, że przydadzą się te informacje innym. Druga platforma, także popularną, jest WordPress.com, który podobnie jak Blogger jest darmowy i można na nim stworzyć dosyć fajną stronkę. Oba rozwiązania są bardzo dobre, jeśli nie…

  • Konkurs

    [WYNIKI] Konkurs niespodzianka

    Kochani, dziękuję za tak liczny udział w konkursie 🙂 Serce rośnie, kiedy widzę zainteresowanie 🙂 Ogłaszam wyniki, chociaż powiem szczerze, łatwo nie było, bo wszyscy napisali bardzo ciekawe odpowiedzi. Zwycięzca jest niestety tylko jeden, a jest nim… Adrianna Frąckowiak Gratuluję! Wszystkich zapraszam do brania udziału w kolejnych konkursach 🙂  

  • Posty okołoksiązkowe

    Bloger od kuchni – Szept, a może szelest duszy

    Zapraszam na wywiad z Kasią z bloga Szept, a może szelest duszy 🙂 Miłego czytania! Dokończ zdanie: Kiedy jestem smutna, wtedy…. najczęściej płaczę, korzystam z dobrodziejstw bycia sam na sam ze sobą i piszę wiersze o tym, co czuję. Uwielbiam kiedy… mam rozwojowe zajęcie. Kiedy nikt nie patrzy,… to piszę wiersze. Lubię, kiedy mężczyzna… jest stabilny emocjonalnie i dba o relację. Mam wyrzuty sumienia kiedy… sprawię komuś przykrość słowem. Nigdy nie zapomnę momentu, gdy… pierwszy raz nieszczęśliwie się zakochałam. Nie dbam… o opinię innych Potrafię… współczuć tym, którym dzieje się krzywda. Wierzę… w Boga i to, że kiedyś spotkam prawdziwą miłość. Gdy będę staruszką,… otworzę przedszkole i będę babcią dla dzieci,…

  • Posty okołoksiązkowe

    Złodziej, wśród nas jest złodziej! Czyli o oszustach w blogosferze książkowej

              W dzi­siej­szym wpi­sie chcia­ła­bym się skupić na tema­cie kra­dzieży tek­stów recen­zji z innych blo­gów. Ostat­nio byłam świad­kiem trzech sytu­acji w książ­ko­wym świe­cie, gdzie to „blo­ger” kradł – dosłow­nie – tek­sty z innych blo­gów i kopio­wał do sie­bie, publi­ku­jąc tekst jako swój. Dla­czego to robi­cie? Ludzie! Co ze szcze­ro­ścią? Z rze­tel­no­ścią? O etyce już nie wspomnę. To zwy­kła kra­dzież, która jest k a r a n a, a ludzie na­dal to robią. Kom­plet­nie tego nie rozumiem. Co z pra­wami autor­skimi? Nie zależy Wam na tym, żeby samemu zdo­być czy­tel­ni­ków i w ten spo­sób wybić się z tłumu? Jeśli nie potra­fi­cie napisać tek­stu sami, to nie piszcie wcale, ale nie krad­nij­cie…