Recenzje książek

#3 Raven – Sylvain Reynard

450341-352x500

Wydawnictwo: Akurat

Data wydania: Marzec 2016

„Ptak w klatce nigdy nie jest tak piękny jak ptak na wolności, skowronku.”

Raven Woods jest konserwatorem obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Młoda amerykanka przeprowadziła się do Włoch po to, żeby zmienić swoje życie po dramatycznych przeżyciach w przeszłości. Praca w galerii to spełnienie jej marzeń, jednak nie tylko o tym marzy dziewczyna. Pragnie także miłości, takiej prawdziwej, gdzie ktoś pokocha ją z wzajemnością. Nie liczy jednak na zbyt wiele, ponieważ wie, że ludzie unikają takich jak ona – niepełnosprawnych.

Mimo fizycznej niepełnosprawności Raven jest bardzo ciepłą osobą, pragnącą pomóc wszystkim dookoła, czasami nawet wtedy, kiedy musi poświęcić swoje życie. Tak stało się tamtego wieczoru, kiedy została napadnięta przez trzech mężczyzn. Chciała pomóc zaprzyjaźnionej osobie, a sama stała się ofiarą. Była ledwie żywa, kiedy z ciemności wyłonił się on, Książę. Zajął się napastnikami a potem zabrał Raven, żeby jej pomóc.

Sylvain Reynard oczarował już wiele osób w Polsce jak i na świecie. W swoich książkach łączy sztukę średniowiecza i renesansu z teraźniejszą. I muszę stwierdzić, że robi to idealnie. Raven jest pierwszą przeczytaną przeze mnie książką tego autora, lecz wiem, że nie ostatnią. Ma na swoim koncie takie pozycje jak Piekło Gabriela, które na pewno nadrobię.

Szczerze powiem, trochę obawiałam się historii tego typu. Mianowicie on – wampir, ona – człowiek, często pojawiały się w literaturze, nie każde jednak były warte przeczytania. Tutaj mamy do czynienia z perfekcjonizmem autora. Sposób w jaki książka jest napisana, wciąga czytelnika doszczętnie. Nie mogłam się od niej oderwać. Wydawałoby się, że temat istot nadprzyrodzonych się wyczerpuje w literaturze, przecież mamy na rynku już tak wiele opowieści z podobnym wątkiem, ale to, co stworzył autor różni się od tych stereotypowych książek. Zacznijmy może od tego, że nasza główna bohaterka Raven nie jest typową pięknością ze wspaniałym ciałem, jaką spotykamy w większości historii. Jest piękna, owszem, ale wewnątrz, ciepło i dobro jakie od niej bije jest niepowtarzalne i unikatowe. On, książę ciemności, mimo, że potwór i krwiopijca, posiada głęboko ukryte odruchy człowieczeństwa. Czy dobro i zło może się przyciągać, czy tylko ze sobą walczyć? Czy po uratowaniu życia Raven, Książę będzie na nią patrzył inaczej niż na zwykłą ludzką istotę? Zapraszam do przeczytania tej niesamowitej historii.