[PRZEDPREMIEROWO] #14 Brzydka królowa – Victoria Gische

 

Data wydania: 27 Wrzesień 2017

Wydawnictwo: Książnica

 

Książki histo­ryczne ni­gdy nie były ani na­dal nie są moją mocną stroną, ni­gdy nie inte­re­so­wałam się histo­rią i zawsze wyda­wała mi się ona nudna. Kiedy otrzy­ma­łam książkę pt. „Brzydka Kró­lowa” Vic­to­rii Gische do recen­zji, zasta­na­wia­łam się jak, ją odbiorę i czy mi się spodoba. Pode­szłam do lek­tury dość scep­tycz­nie, nie ocze­ki­wa­łam po niej zbyt wiele. Szcze­rze mówiąc, zdzi­wi­łam się, kiedy po kilku stro­nach histo­ria mnie wcią­gnęła. Powieść nie jest banalna, nie jest roman­si­dłem ani kry­mi­na­łem, które mia­łam w zwy­czaju czy­tać, a urzekła mnie jak mało która. Tego zde­cy­do­wa­nie się nie spo­dzie­wa­łam.

Elż­bieta wraz z rodzeń­stwem zostaje oddana pod opiekę stry­jowi, po tym, jak traci oboje rodzi­ców. Ciężki był to czło­wiek do życia, oszczę­dzał na wszyst­kim i ni­gdy nie oka­zy­wał uczuć. Dzieci nie miały kolo­ro­wego dzie­ciń­stwa w jego domu. Cią­gle zamknięte w zim­nie, noto­rycz­nie głodne, cier­piały swe męki. Elż­bieta jako młoda dziew­czyna marzyła w ciem­nych murach o lep­szej przy­szło­ści. Nie grze­szyła urodą, co w tam­tych cza­sach było dość ważne, jeśli chciało się wyjść za mąż. Wie­działa, że nie ma zbyt wiel­kich szans na poślu­bie­nie kogo­kol­wiek, ale zawsze marzyła o wspa­nia­łym mężu i gro­madce dzieci. Los w końcu nie­spo­dzie­wa­nie uśmie­cha się do kobiety i zsyła na nią uro­dzi­wego męż­czy­znę, który dodat­kowo jest księ­ciem. Zako­chani biorą ślub i Elż­bieta zostaje kró­lową, Kazi­mierz zaś kró­lem.

W książce prze­wi­jają się frag­menty praw­dzi­wych zda­rzeń z tymi spe­cjal­nie ubar­wio­nymi na potrzeby powie­ści. Lek­tura jest nie­zwy­kle realna oraz lekka w czy­ta­niu. Mimo że pierw­szy raz mia­łam w rękach powieść histo­ryczną i czy­tałam o ksią­żę­tach, dwór­kach oraz kró­lach, nie znu­dziła mnie ona, jak to myśla­łam na początku. Histo­ria Elż­biety Raku­szanki – żony Kazi­mie­rza Jagiel­loń­czyka, jest naprawdę cie­kawa. Książka przy­bliża nam wizję tam­tych cza­sów, wyobraź­nia dzia­łała w mojej gło­wie nie­zwy­kle mocno. Język powie­ści jest bar­dzo pro­sty, wręcz mia­łam wra­że­nie, że czy­tam naj­pro­ściej napi­saną książkę dla dzieci, a nie lek­turę histo­ryczną, co spo­wo­do­wało, że każdą stronę prze­wra­ca­łam bar­dzo szybko. Zanim się obej­rza­łam, książka była skoń­czona. Bar­dzo lubię, kiedy w książ­kach nar­ra­to­rem jest trze­cia osoba i tutaj także to dosta­łam. Wygod­niej mi się czyta, kiedy widzę obrazy z per­spek­tywy obser­wa­tora.

„Brzydka kró­lowa” nie jest lek­turą dla każ­dego. Jak już wcze­śniej wspomniałam, spo­dzie­wa­łam się, że książka mnie znu­dzi, że będzie się cią­gła w nie­skoń­czo­ność ze względu na tema­tykę. Tak się nie stało i jestem z tego powodu bar­dzo szczę­śliwa. Nie ma chyba nic gor­szego niż lek­tura, która nie speł­nia naszych kry­te­riów czy­tel­ni­czych i ciężko jest przez nią prze­brnąć. Vic­to­ria Gische stwo­rzyła naprawdę cie­kawą histo­rię. Wzru­sza czy­tel­nika, poka­zuje poprzez szcze­gó­łowe opisy detali, że świat i życie w tam­tych cza­sach nie było usłane różami. Uświa­da­mia nam, że nie trzeba być pięk­nym na zewnątrz, aby być pięk­nym w środku i ocza­ro­wać głowę pastwa. Inte­li­gen­cja Elż­biety i jej zde­ter­mi­no­wany cha­rak­ter dopro­wa­dziły ją daleko i mimo braku urody, zyskała sza­cu­nek pod­wład­nych i stała się ważną posta­cią w tam­tych cza­sach.

Książka jest naprawdę warta uwagi, a osoby lubujące się w tego typu tematyce pokochają tę historię. Szczerze polecam każdemu.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Książnica

 

  • Wiewiórka w okularach

    Chyba nie wytrzymam i naciągnę mój budżet książkowy na wrzesień, żeby kupić tę książkę i móc ją przeczytać 🙂