• Książka vs. film

    Co Gra o Tron potrafi zrobić z człowiekiem? 

    Feno­men Nie wiem, czy ist­nieje osoba, która nie sły­szała o serialu na pod­sta­wie sagi Georga R. R. Mar­tina pt. „Pieśń lodu i ogni”, czyli „Gra o tron”. Szcze­rze w to wąt­pię, cho­ciaż wie­rzę, że wielu jesz­cze nie miało do czy­nie­nia ani z książką, ani z seria­lem. Ja sama wzbra­nia­łam się przed tą serią, bo myśla­łam, że to pew­nie nic spe­cjal­nego, nic nad­zwy­czaj­nego. Każdy, kogo znam i oglą­dał GoT, był dosłow­nie uza­leż­niony. Nie mogłam zro­zu­mieć tego feno­menu, bo żyłam w prze­ko­na­niu, że prze­cież to tylko jakiś kolejny serial, a co ja będę czas mar­no­wać na oglą­da­nie. Pew­nego dnia posta­no­wi­łam obej­rzeć jeden odci­nek, ale nie­stety nie dotrwa­łam do jego końca. Był nudny…