Większość nastolatek wracając ze szkoły do domu prawie w ogóle nie poświęca czasu na naukę. Młodzież woli teraz innego typu rozrywki. W końcu przyjemniejsze jest oglądanie ulubionego filmu ze swoim chłopakiem, niż gapienie się w obliczenia matematyczne albo czytanie nudnej lektury. Może nawet tak jest, ale do niczego dobrego to nie może ich zaprowadzić. Trzeba się uczyć po to, by w przyszłości mieć w miarę dobrą pracę i móc utrzymać rodzinę. Nastolatki widzą to, co się dzieje obecnie na świecie i dlatego ciężko im uwierzyć, że wkuwając wzory fizyczne, bądź wiersze na pamięć ich życie się polepszy i nie będą musiały męczyć się za marne grosze. Młodzi zdają sobie sprawę z tego, jak trudno teraz nawet o jakąkolwiek pracę. Dziewczyny prosto po studiach magisterskich zatrudniają się w zwykłych marketach na kasie lub przy wykładaniu towaru i tkwią tam latami. Nie oznacza to jednak, że zdobyta wcześniej wiedza w ogóle się nie przydaje. Owszem, trzeba mieć trochę szczęścia, ale nastolatki muszą zrozumieć, że uczyć się trzeba, bo nauka jest potrzebna.