Lubię takie filmy jak Skazani na Shawshank. Wszyscy je znają, więc spokojnie można spoilerować,

chociaż ja dziś tego nie zrobię.

Być może wśród was znajdzie się osoba, która tak jak ja nie zapoznała się jeszcze z najlepszym dziełem Stephena Kinga. Jak zwykle znalazłam wcześniej milion powodów, żeby zepchnąć ten niezwykły film do najgorszych kategorii typu: „Za dużo się o nim mówi”, „Zachwycają się pewnie byle czym”, „Wszyscy obejrzeli, ale ja wcale nie muszę” itd. Kolejny raz przekonuję się, że głupio myślałam.

Na początku może przyjrzyjmy się fabule, a później przejdziemy do głównego tematu wpisu.

Skazani na Shawshank – rys fabularny

Andy Dufresne zostaje skazany na dożywocie, ponieważ zamordował bliską osobę. Twierdzi, że nie zrobił nic złego, ale oczywiście nikt nie chce mu wierzyć. Przekonuje się, że w więzieniu ludzie stale twierdzą, że nie popełnili okrutnych czynów. Nic nie wskazuje na to, żeby miał kiedykolwiek wyjść, zwłaszcza, że zadomowił się w okropnym miejscu, które można nazwać piekłem na Ziemi.

Każdy z nas ma swoje więzienie…

Kochani, w tym filmie można zwrócić uwagę na wiele spraw. Poruszane tematy są głębokie i tworzą w moim umyśle obraz stromej ścianki wspinaczkowej, na której nie znajduje się żaden punkt zaczepienia. Jednak główny bohater dzięki swojej inteligencji wskazuje nam miejsca, gdzie możemy się podciągnąć wyżej, nawet jeżeli nie widzimy już nadziei.

W jego słowniku nie istnieje coś takiego jak zwątpienie, niechęć, brak kreatywności, beznadziejna sytuacja. Za to kocha następujące słowa: muzyka, kultura, spryt, inteligencja, pomysłowość, ale przede wszystkim ciężka, wytrwała praca.

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze po takich filmach czuję przypływ energii. Dzięki filmowi Skazani na Shawshank zrozumiałam, że istnieją sposoby, tylko wcale ich nie szukamy. Wolimy wmawiać sobie, że nie ma wyjścia, lepiej zostawić temat. Niektórzy przestają marzyć.

My wszyscy tworzymy sobie w głowie takie małe więzienia. Jest to jak najbardziej ludzkie, typowe dla naszego gatunku. Dla niektórych więzienie stanowi znienawidzona praca, dla innych nieudany związek, przekonania, wpływ innych ludzi i generalnie wszystko, co w jakiś sposób nas ogranicza. Więzienie sami stworzyliśmy i otoczyliśmy murem naszych słabości i lęków, a czasem braku kreatywności. W tych momentach z pomocą może przyjść sztuka, z którą każdy powinien obcować. Jej wpływ działa na nas kojąco i inspirująco. Dziwię się, że ludzie mogą nie czytać książek. Przecież w nich właśnie znajduje się nadzieja i siła, której potrzebujemy.

Powiem Wam, że od czterech lat znajduję się właśnie w takiej sytuacji bez wyjścia. Szukałam oczywiście sposobów, ale wszystkie wydawały mi się zbyt proste, niewystarczające, odbiegające od realnego świata, w którym żyję. Powiem Wam tyle – żaden pomysł nie może być beznadziejny i nierealny! O tym przekonał mnie dziś Andy.

Czasem wystarczy zmodyfikować w pomyśle mały detal, a wszystko nabierze sensu.

Więc dziś życzę Wam po prostu tego, abyście znaleźli swoje największe więzienie umysłowe. Określcie, z czym macie problem. Pamiętajcie, że to najczęściej tylko LĘK lub SŁABOŚĆ. Opracujcie strategię, stwórzcie dokładny plan, rozpiszcie go na dni, miesiące, a może nawet na lata. Realizujcie konsekwentnie, codziennie, kawałek po kawałku. Zburzcie ten mur, nawet jeżeli wydaje się niesamowicie gruby. Przestańcie więzić siebie. I przejdźcie na drugą stronę, ponieważ….

Nadzieja jest dobra, może nawet najlepsza. To co dobre nie umiera nigdy.

 

Jeżeli to, do czego dążycie jest dobre i sprawiedliwie, macie szansę na sukces.

Podsumowując

Plusy za:

  • oryginalnych bohaterów
  • oryginalne miejsce wydarzeń
  • wielowymiarowość – porusza masę ważnych problemów
  • genialną muzykę
  • świetnych aktorów
  • nieprzewidywalność
  • klimat

Minusy za:

  • tytuł, który nie zachęcił mnie wcześniej do obejrzenia tej produkcji. Skazani na Shawshank – co to w ogóle jest? W dodatku ciężko wymówić 😉

Na jaki aspekt w tym filmie zwróciliście największą uwagę? Bo tak jak powiedziałam, poruszyłam tylko jeden z tematów. Może to przyjaźń? Sen życia? Koniecznie podzielcie się swoimi przemyśleniami.

 

Ocena końcowa: 6/6