#3 Raven – Sylvain Reynard

Może Ci się również spodoba

  • Podoba mi się to, że główna bohaterka nie jest jakąś pięknością, do której mężczyźni lgną jak ćmy do światła, tylko zwyczajną kobietą o wyjątkowym wnętrzu.
    Ogólnie bardzo dobra seria.

    • Mnie także to ujęło w tej książce, że Raven była inna niż bohaterki wielu powieści. Nie była zgrabna, jej budowa ciała była przeciętna, a jednak miała w sobie inne zalety, które przyciągają 🙂

  • Kiedyś chciałam ją przeczytać, ale odłożyłam na bok, uznając, że kolejna książka tego typu… Muszę jednak nadrobić 🙂

    • Oczarowana czytaniem

      Jest naprawdę warta przeczytania. Różni się od wszystkich książek o wampirach, a do tego jest świetnie napisana.

    • Warto jednak po nią sięgnąć 🙂

  • Seria jeszcze przede mną, cieszę się, że będzie to interesujące zaczytanie. 🙂

  • Sylwia Węgielewska

    A wiedziałaś, że właściwie nie wiadomo, kim jest Sylvain Reynard? 🙂 W sensie czy to on czy ona? To jedna z największych tajemnic tej osoby i czytelnicy zastanawiają się cały czas, tocząc dyskusje, kto naprawdę kryje się pod tym nazwiskiem – kobieta czy mężczyzna 🙂

    • No właśnie wiem, sama próbowałam wyszperać jakieś info o nim/niej ale nic nie znalazłam. Ciekawe czemu tak ukrywa kim jest. Ja jednak obstawiam, że to raczej kobieta, ale szczerze, to z jednej strony liczę jednak, że mężczyzna 🙂

      • Autor jest mężczyzną. Świadczą o tym jego podziękowania na końcu drugiego tomu ,,Raven” 🙂

        • Jeszcze nie skończyłam drugiego tomu. Prawie kończę. Fajnie jest dowiedzieć się, że tak wspaniała „kobieca” lektura pochodzi od mężczyzny 🙂

  • Książkę czytałam i bardzo mi się podobała.